Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Siemoniu

Nowy obraz mapy bitowej (2)

Nadeszła pora na najpiękniejszy dla wielu czas w ciągu roku – wakacje. Zaczną się kolonie, urlopy, oazy i różne wakacyjne „tripy”. I tu pojawia się pytanie: jak ma się zachować katolik? Oto 10 życiowych porad, jak przeżyć ten czas owocnie i w Bożej obecności.

 

1. Msza Święta

Zaczynamy od najważniejszego. Warto nie opuszczać w tym czasie uczestnictwa w Eucharystii, w końcu jest ona „źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego” – jak mówi Sobór Watykański II. Z niej wypływają wszelkie potrzebne nam łaski do bycia z Bogiem i dobrego życia. A czemu nie przebywać w obecności Stwórcy w wakacje? W końcu On także siódmego dnia stworzenia „odpoczął”. Odpoczynek jest konieczny człowiekowi i dobrze to wiedział również Jezus, jako człowiek na pewno bywał zmęczony. Warto więc tak planować wyjazd, aby w niedzielę na Mszy Świętej się znaleźć. Co zrobić , kiedy nie mamy takiej możliwości? Jest kilka opcji. Można skorzystać z liturgii u grekokatolików, jest tak samo ważna. W wyjątkowych wypadkach można przyjąć komunię w kościele prawosławnym. A gdy nie ma żadnej świątyni tych wyznań? Jeśli ktoś ma ochotę – można pójść do innej świątyni: będzie to otwarcie na inną duchowość, tam pomodlić się do naszego Ojca. Można też w pokoju hotelowym czy miejscu noclegu odprawić nabożeństwo: duchowo przeczytać Pismo Święte (na przykład czytania z danego dnia), pomodlić się różańcem – szczególnie zwrócić uwagę na tajemnicę Zmartwychwstania, którą świętujemy każdej niedzieli. Jeśli nie możemy uczestniczyć we Mszy Świętej z powodów od nas niezależnych – nie grzeszymy.

 

2. Plaża

 Tu szczególnie dla kobiet może się pojawić problem, ale nie tylko. Mirosław Salwowski pisał swojego czasu na portalu Fronda.pl o „grzesznym bikini” i o moralności korzystania z mieszanych plaż. Przedstawił bardzo konserwatywne podejście do sytuacji, ale faktem jest, że są takie kobiety, które mogą sobie to pytanie zadawać: jak się ubrać? Mężczyźni z kolei mogą sobie zadawać pytanie, w jaki sposób mają patrzeć, żeby nie zgrzeszyć. W końcu bikini nie zakrywa więcej niż bielizna. Co więc zrobić ? Chodzić osobno, nie chodzićWyjście wydaje się jedno: być naturalnym. Jeżeli będziesz miał wyrzuty sumienia po spędzeniu wypoczynku na plaży w takim a nie innym otoczeniu – po prostu nie idź na plażę.

 

3. Nuda

Przy codziennych obowiązkach wyjeżdżamy nagle na urlop/mamy wakacje i pojawia się nuda. Oczywiście nie dotyczy to tych, którzy swój wolny czas spędzają na wyjazdach, gdzie mają zapełniony czas przez biura turystyczne.Co natomiast zrobić , kiedy czasu jest za dużo? Warto zabrać się za zaległości w czytaniu książek, spróbować jakichś nowych doznań – niekoniecznie nie wiadomo jak wysublimowanych – może to być wizyta w restauracji jakiejś kuchni, której nie mieliśmy do tej pory okazji skosztować. Zawsze też można zacząć jakiś nowy serial.

 

4. Upały…

Temperatury rosną, a co za tym idzie: na ulicach większych miast, szczególnie tych turystycznych, będzie można spotkać bardziej lub mniej roznegliżowanych przechodniów. Co katolik może zrobić? Przede wszystkim pamiętajmy o skromności. Niektórych części ciała nie warto wystawiać na widok publiczny, szczególnie ze względu na zwyczajną kulturę ubioru.

 

5. Wakacyjne miłości

Sprzyja im rozluźnienie na urlopie, ładna pogoda, piękne okoliczności przyrody. Cieszmy się z nich, bo to na pewno wyjątkowe doświadczenie. Miejmy jednak głowę na karku – warto czasem zastanowić się nad tym, z kim utrzymujemy kontakt, w taki sposób, aby nie zranić siebie ani tej drugiej osoby, gdy nagle zerwiemy znajomość po wyjeździe.

 

6. Alkohol

Wakacje to odpowiedni czas na plenerowe zabawy, śluby, grille i różne imprezy, na których pojawia się alkohol. Jak dobrze wiemy, nie ma w nim niczego złego, jednak pamiętajmy, że nadużycie go nie tylko jest grzechem, ale zwyczajnie nie jest niczym przyjemnym. Bez kontroli nad swoimi zachowaniami możemy także zrobić coś, czego później będziemy żałować. Warto nauczyć się odmawiać.

 

7. Praca

Często (szczególnie studenci) ludzie podejmują na czas wakacji jakąś pracę. Dobrze jest, pomimo luźniejszego czasu, pamiętać o tym, że nasza praca powinna być uczciwa i rzetelna. Nie warto poluźniać na czas wakacji zasad moralnych i podejmować się takich zleceń, które będą nam jako ludziom i dzieciom Bożym zwyczajnie uchybiać.

 

8. Zwierzątka

Fakt, jest zdanie w Biblii mówiące: „Czyńcie sobie ziemię poddaną”. Ale poddaństwo nie oznacza głupoty i okrucieństwa. Pamiętajmy o pozostawieniu naszych pupilów pod dobrą opieką. Wszystkiemu, co jest stworzone przez Boga, należy się miłość od nas, którzy jesteśmy najbliżej Boga spośród Jego stworzeń.

 

9. Pieniądze

Jedziemy na wymarzone wakacje, zbieramy na nie przez cały rok… więc czy mamy wydać wszystko? Zostawmy sobie głowę na karku – nie trwońmy pieniędzy. Wydaje się, że chrześcijańskim podejściem będzie wydanie pieniędzy na dobre i wartościowe rzeczy – smaczne jedzenie, wyjątkowe pamiątki – a nie plastikowy szmelc.

 

10. Szansa

Wakacje to przede wszystkim spora szansa dla nas na to, aby tam, gdzie jesteśmy, znaleźć Boga. Dobrym sposobem jest dziękczynienie – szczególnie za samą możliwość odpoczynku, nieważne, czy w Egipcie czy w domowym ogródku.

 

Warto zrobić sobie takie postanowienie: 15 minut dziękczynienia Bogu każdego dnia. Moment, w którym potencjalne problemy wynikające z pracy są doskonałą okazją do wdzięczności Bogu. Jeśli natomiast jesteśmy tymi szczęściarzami i mamy okazję trafić do jakiegoś pięknego miejsca – nasza wdzięczność może mieć źródło w otaczającym nas pięknie i nowo poznanych ludziach.

 

I tak naprawdę ten tekst mógłby składać się tylko z tego akapitu: czas, który masz, możesz wykorzystać na zbliżenie się do Boga. Może stanie się to dłuższą praktyką, już po powrocie?